A. van Bohemen, International Energy Agency - Europejski rynek gazowy w świetle kryzysu styczniowego Gaz



Produkcja gazu w Europie w porównaniu z innymi regionami – do 2030 r. zapotrzebowanie na gaz będzie wzrastać, a produkcja spadać. Reakcja na styczniowy kryzys gazowy była bardzo silna, nawet w krajach niedotkniętych bezpośrednio kryzysem. Uwidoczniło to wyraźną potrzebę dobrze funkcjonującego rynku, lepiej przygotowanego do sytuacji kryzysowych. IEA powinna monitorować sytuacje w państwach członkowskich, mieć wgląd w sytuacje w poszczególnych krajach. Konieczna jest wzmocniona współpraca między państwami. Rynek UE staje się rynkiem globalnym, światowym.

Jeśli chodzi projekt rozporządzenia to najważniejsze są infrastruktura, dostęp do gazu i możliwość szybkiej reakcji w przypadku kryzysu. Infrastruktura musi być odporna na awarie, a zdolność infrastrukturalną, moce przesyłowe, limity i tranzyt to kluczowe kwestie. Infrastruktura powinna być w stanie dostarczać tyle gazu ile jest potrzebne. Magazynowanie również jest bardzo ważnym aspektem (75% strat w styczniowym kryzysie uzupełnione zostało gazem z magazynów). Największe straty pokryte zostały z magazynów komercyjnych, może powinny, zatem powstać magazyny zarządzane przez państwa. Według definicji konsumenci chronieni to odbiorcy, którzy zawsze powinni otrzymywać potrzebny gaz. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo dostaw gazu a bezpieczeństwo dostaw energii to jasne jest, iż elektrociepłownie powinny mieć zapasy gazu konieczny do zapewnienia ciągłości dostarczania ciepła do domów. Przepływy zwrotne nie są konieczne wszędzie. Należy najpierw przeprowadzić ocenę poszczególnych standardów w państwach członkowskich.

Gaz w kuchni

Gaz w kuchni

Przerwa w dostępie gazu powinna się spotykać z szybką reakcją, trudno, bowiem jest wznowić dostawy gazu, więc lepiej zapobiegać przerwaniu dostaw. W przypadku chronionych konsumentów to politycy powinni udzielić odpowiedzi, kogo zaliczy się do tej grupy i sami powinni zadecydować, kto powinien się nim stać. W naszym rozumieniu jest to konsument, który nie ma alternatywy, jeśli chodzi o dostawcę gazu. Zasada N-1 jest trochę źle sformułowana, o które części infrastruktury chodzi: główne sieci przesyłowe, czy te dostarczające gaz ciekły. Nie nakładać obowiązku rezerw gazu, gdyż zawsze trzeba oceniać ich zasadność na poziomie regionalnym czy krajowym, wszystko zależy od potrzeb danego kraju. Istnieje coraz więcej instalacji, które mogą być bardzo pomocne w dostarczaniu gazu do Europy Zachodniej, pozwalają one na większe otwarcie się na rynek światowy na Bliski Wschód, Afrykę. Jeśli chcemy być graczami na rynku światowym ważne jest, aby dysponować takimi instalacjami. Skutki finansowe rozporządzenia stanowić będzie porównanie kosztów inwestycji w przepływy zwrotne do kosztów kryzysu (celem rozporządzenia jest minimalizacja skutków kryzysu). Gaz ciekły do Bułgarii dotarł z Grecji, ale wypracowanie kontraktów zajęło kilka dni-tygodni, podczas gdy powinien być ustalony termin 60-dni, w którym zapewnione będą dostawy nawet w przypadku dużej awarii lub braków. KE i rządy muszą monitorować rynki i rozpatrywać możliwość interwencji.